Kiedy cisza i spokój jest zakłócana przez hałaśliwych sąsiadów lub ruch uliczny sięgamy po różne środki aby się od nich odizolować. Ale czy zawsze robimy to poprawnie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zrób to sam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zrób to sam. Pokaż wszystkie posty
Kiedy cisza i spokój jest zakłócana przez hałaśliwych sąsiadów lub ruch uliczny sięgamy po różne środki aby się od nich odizolować. Ale czy zawsze robimy to poprawnie?
Ten artykuł przeznaczony jest dla każdego kto walczy z hałasami dochodzącymi zza ściany, niepożądanymi dźwiękami przeszkadzającymi w pracy, zakłóceniami akustycznymi. Problem dotyka większości z nas, od mieszkańca bloku, który jest zamęczany muzyczną pasją sąsiada po profesjonalistów, którzy w swojej pracy nie mogą sobie pozwolić na żadne dyskomforty dźwiękowe.
Projektując studio, pokój odsłuchowy czy inny rodzaj pomieszczenia, w którym bardzo ważną rolę odgrywa akustyka często na drugim (a czasem na pierwszym) miejscu stoi estetyka. Kiedy pomieszczenie dobrze brzmi i prezentowany dźwięk nie jest oszukany możemy czysto technicznie podejść do swojej pracy… no właśnie technicznie. A wiadomo, że nie jesteśmy robotami i do pracy jest nam również potrzebna strona artystyczna, która daje nam natchnienie, wenę, prowadza nastrój i wspomaga nasze wysiłki. Dlatego właśnie poza zagadnieniem akustyki poruszamy estetykę.
Dla mnie osobiście kwestia wizualna studia jest bardzo ważna i np. uwielbiam pracować w kolorystyce brązu i zieleni z dodatkami bardziej wyrazistymi jak czerwień czy żółć. Te kolory sprawiają, że lepiej mogę skupić się na swojej pracy i łatwo odzyskuję energię (wspieram to kawą ;) ).
W ostatnim artykule „problem z oknem cz. 1” pokazałem pierwszy sposób na poradzenie sobie z oknem – tworząc absorbującą ścianę. Teraz pójdziemy o krok dalej i do projektu dołożymy narożniki.
Na rynku mamy bardzo duży wybór statywów pod monitory – tańszych i droższych, wykonanych z metalu, drewna, a nawet kiedyś widziałem szklane. Nie możemy jednak zapomnieć, że takie statywy możemy wykonać samemu – pewnie nic odkrywczego, ale… ma to jeden wielki plus. Możemy je stylistycznie dopasować do klimatu naszego studia. Dobór koloru oraz zdobień (lub ich brak) może idealnie wkomponować się we wcześniej wykonane panele.
Pochłanianie dźwięku w szerokim zakresie, przy wykorzystaniu np. wełny mineralnej jest proste do zrealizowania. Problem pojawia się w niższych częstotliwościach, ponieważ pochłanianie tam jest niskie. Wystarczy zobrazować ten problem na przykładzie 100 Hz, którego długość fali wynosi 3,45m! Ciężko by było (oczywiście się da, ale po co) zrobić panel o takiej grubości i wstawić do Waszego studia. Aby ominąć ekstremalne rozwiązania z pomocą przychodzą nam ustroje typu rezonansowego.
Problem okna na frontowej ścianie jest znany chyba każdej osobie, która chciała poprawić akustykę swojego pomieszczenia przeznaczonego na studio. Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to powieszenie ciężkich, grubych zasłon, które po części będą absorbowały dźwięk. Można? Oczywiście, że tak tylko, że skuteczność takiego rozwiązania jest stosunkowo niska w zestawieniu z oczekiwaniami jakie co do niego mamy. Co więc zrobić aby było dobrze, wykluczając zamurowanie okna?
Panel jaki chciałbym Wam zaproponować, w swojej konstrukcji jest niemal identyczny jak ten z projektu absorber szerokopasmowy 02, przy czym różni się głównie wykończeniem tyłu. W tym przypadku absorber zyskuje na mobilności w przeciwieństwie do absorbera szerokopasmowego 02, który był elementem na stałe przymocowanym na ścianie.
„Potrzeba matką wynalazków” – tak głosi stare jak świat powiedzenie. Tak też będzie w przypadku tego artykułu. Rozwiążemy problem braku możliwości zamontowania paneli akustycznych na ścianach. Z taką sytuacją zazwyczaj spotykamy się w pomieszczeniach wynajmowanych gdzie właściciel kategorycznie zabrania wieszania czegokolwiek na ścianach i sufitach, lub kiedy na obiekcie siedzi konserwator zabytków. Czy nasze plany o własnym studiu dźwięku muszą pójść do lamusa?
Każdy projekt, a właściwie jego wykonanie wymaga użycia różnych narzędzi – od ołówka po piłę stołową. Kiedy zaczynamy z majsterkowaniem cała masa urządzeń może nas przytłoczyć i spowodować, że przestraszymy się ich na tyle, że zrezygnujemy z samodzielnego wykonania, powiedzmy paneli akustycznych. Samo życie pokazuje, że ze wszystkim można się oswoić, pod jednym warunkiem
Zdarza się tak, że po zamontowaniu absorberów szerokopasmowych opartych na wełnie mineralnej, warunki akustyczne nadal odbiegają od tych oczekiwanych w trakcie projektowania (dla tego etapu). Najczęstszy problem to za duże tłumienie (głównie w paśmie powyżej 500 Hz), z czasem pogłosu spadającym do podobnego jak w komorze bezechowej (skrajność) lub za małym i czasem odbiegającym od norm przyjętych dla danego pomieszczenia (np. reżyserki czy sali nagraniowej).
Zastosowane elementy:
- Wełna mineralna – Isover PT80 – 100mm (600x1200)
- Obudowa – kantówka strugana – 19x120x2000 mm
- Zabezpieczenie przed pyleniem – filc 2mm
- Wykończenie (maskownica) – tkanina obiciowa NEO na ramie drewnianej
- Mocowanie do ściany – stałe, kątowniki
Plusy i minusy takiego rozwiązania:
- stabilna konstrukcja
- estetyka (możliwość zmiany kolorystyki maskownicy)
- większa powierzchnia pochłaniania
- w razie uszkodzenia/zabrudzenia tkaniny obiciowej łatwość wymiany na nową
- mocowanie na stałe/brak mobilności
- koszty
- czas wykonania
Obijanie materiałem nie należy do najprostszych, ani nie wiadomo jak przyjemnych zajęć (przynajmniej dla mnie). Zawsze ten etap staram się jak najbardziej uprościć i ten artykuł chciałbym poświęć jednej z metod. Wydaje mi się, że jest prostsza w wykonaniu niż ta z konstrukcji „absorbera szerokopasmowego 01”. Tę technikę możecie zastosować zamiennie do opisanej przy wspomnianym projekcie.
- Materiał pochłaniający - Wełna mineralna – Isover PT80 – 100mm (600x1200)
- Obudowa – płyta OSB 18 i 8mm (1250x2500)
- Zabezpieczenie przed pyleniem – agrowłóknina
- Wykończenie – tkanina obiciowa NEO
- Podwieszenie – zawieszenie meblowe typu P
Plusy i minusy takiego rozwiązania:
- Stabilna konstrukcja
- Bezproblemowa możliwość zmiany położenia na ścianie
- Łatwość transportu
- Cena
- Estetyczne
- Proste w wykonaniu
- Większa opłacalność przy wykonaniu min. 8 paneli
- Trudno dostępna wełna Isover PT80
- Cięższe ze względu na wełnę o większej gęstości
Panele akustyczne nie należą do najtańszych, zwłaszcza kiedy decydujemy się na zakup gotowych rozwiązań, a wiadomo, że są niezbędnym elementem przy kreowaniu akustyki pomieszczenia. Często przez to ucieka się do radykalnych pomysłów jak tanie piramidki czy, o zgrozo! – wytłoczki po jajkach. Ale czy na pewno profesjonalne przygotowanie pomieszczenia do pracy musi być drogie? Niekoniecznie!





























